Ta książka to droga powrotna do siebie

Być może też tak masz, jak wiele kobiet, że Twoje życie z pozycji innych osób jest idealne. Masz pracę, męża, dzieci, mieszkanie, powinnaś więc być szczęśliwa. A jednak rano ciężko Ci zdobyć siłę, by wstać z łóżka i zmierzyć się z obowiązkami dnia. Nie widzisz innej opcji, jak odpowiedzieć koleżance, na pytanie “Co słychać?”, inaczej niż: “Jest, ok”, podczas gdy w środku czujesz ścisk, który tłumi prawdziwą odpowiedź. Jeśli bijesz się z myślami między tym co trzeba a tym co chcesz, to książka Natalii De Barbaro, pt.  Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie z pewnością Cię zainteresuje.

Autorka tej powieści to psycholożka, prowadzi swój gabinet, gdzie spotyka wiele kobiet, które mają poukładane życie rodzinne i zawodowe, a które nie czują się szczęśliwe. Te kobiety czują się często winne, bo przecież, mają wszystko. Tak by się mogło wydawać. Mają wszystko oprócz własnego zdania, własnych decyzji i dokonywanych wyborów. Obok tego mają nadmiar ukrytych pragnień i emocji, które powodują smutek, przeradzający się w pustkę. Z ich ust wychodzą często odpowiedzi, że tak być powinno; bo takie są normy, takie są oczekiwania, taka jest moda i tak nas nauczono. Zgadzając się na to, nie widząc innej drogi, zatracają przy tym siebie. A przecież może być inaczej. Można żyć w zgodzie ze sobą, nie stawiając oczekiwań innych nad własne potrzeby.

Znajdź drogę do siebie

Często robimy dobrą minę do złej gry. Autorka zwraca na to uwagę, krótkim pytaniem “Ile razy będąc zła, przeuśmiechałaś swoją złość”. To uświadamiać może, jak często odkładamy nasze emocje w zakamarki naszej duszy. Pokazujemy uśmiech, bo tak jest łatwiej, tak nas nauczono. Zakamarki, które przeciążone dokładanymi emocjami, stają się ciężarem, który coraz mocniej czujemy. Pisarka w tej książce obnaża te ukryte miejsca w naszej duszy. Wytyka nam na przykładach własnych, jakie są w nas niechciane i tłumione emocje. Obnaża nas z nich i uświadamia je, pokazując, jak rzeczą absurdalną jest to, by robić sobie coś takiego. Jak bardzo nam szkodzi i jak bardzo oddziela nas od siebie, gdy żyjemy tak, jak chcą inni, zapominając o sobie.

Jak i kiedy powiedzieć dość?

“Zlekceważona złość nie opuszcza naszego ciała” to kolejne zdanie z książki Natalii de Barbaro. Przestrzega nas przed brakiem poświęcenia uwagi naszym emocjom. Utwór uczy, że należy jednak najpierw tę złość rozpoznać i dowiedzieć, skąd się ona bierze. Jeśli jednak to zrobimy, wpłyniemy na jakość relacji i szczęście w naszym związku. Często zachowania są źródłem stłumionych emocji. W końcu trzeba będzie powiedzieć sobie dość. Jak to zrobić? Ta książka to w końcu czuła przewodniczka, z którą wybierzemy się w podróż w głąb siebie. Odnajdziemy nie tylko skrywane uczucia, ale coś więcej. Coś, co sprawi, że nie będziemy czuć się same w naszych rozterkach. Coś, co pozwoli nam zrozumieć, zaakceptować i wyrażać własne uczucia. Odnajdziemy prawo do tego, by chcieć poczuć się szczęśliwą. By zyskać poczucie, że moje zdanie jest ważne i, że mam prawo do własnych wyborów i opinii. I, że na to nigdy nie jest za późno. Koniecznie zatem przeczytaj tę książkę, z którą z pewnością się zaprzyjaźnisz i która może zmienić Twoje życie.

Utwór tylko dla kobiet?


Przede wszystkim bestseller “Czuła przewodniczka…”  to książka dla kobiet, które nie czują się w pełni szczęśliwe. Które mają poczucie, że żyją nie swoim życiem. Które nie potrafią powiedzieć i egzekwować swojego zdania. To jednak książka dla każdej osoby, ciekawej drugiego człowieka. Przeczytać ją może także mężczyzna, który chciałby lepiej zrozumieć swoją żonę. Jednak i mąż czy ojciec, odnajdzie w niej wskazówki dla siebie. Kto z nas nie miał tak, że nie przyniósł do domu emocji z pracy, bo zamiast odpowiedzieć asertywnie swojemu szefowi, nakrzyczeliśmy na swoje dziecko, gdy chciało, żebyśmy poświęcili mu trochę uwagi.

Ostatnie zdanie z książki, które przytoczę, przypomina mi zalecenia stewardesy, gdy przed startem samolotu jesteśmy pouczani, by w sytuacji zagrożenia najpierw założyć maskę tlenową na siebie, a potem swojemu dziecku. Zdanie to brzmi “Powinniśmy opiekować się naszym ciałem jak niemowlęciem”. Gdy poświęcamy sobie uwagę, potrafimy się sobą zaopiekować, stajemy się wrażliwi na drugą osobę. Jeśli się do tego dostosujemy to czy świat wokół nas, nie stanie się piękniejszy? Jeśli każdy, najpierw zacznie od siebie, traktowanie drugiego człowieka z troską i uważnością stanie się rzeczą naturalną. Zachęcam gorąco do sięgnięcia po ten utwór. “Zapnij pasy” i daj się poprowadzić w najgłębsze zakamarki własnego ciała i umysłu, by odnaleźć spokój.